Narzędzia dla posiadaczy rowerów

Niedawno byłem z bratem w markecie budowlanym. Zatrzymaliśmy się przy półce ze skrzynkami na narzędzia. Pomyślałem, że przyda mi się nowa, bo w starej zaczyna brakować miejsca. Musicie jednak wiedzieć, że na pewnym etapie zbieranie narzędzi przypomina trochę to, co znają miłośnicy fotografii. Niby masz wszystko, co jest potrzebne do robienia zdjęć, ale szybko okazuje się, że „musisz” kupić kolejny obiektyw, filtr, statyw…

Zacząłem zastanawiać się, jaki jest mój stan posiadania i co tak naprawdę jest potrzebne do codziennej eksploatacji roweru miejskiego. Zacznijmy od zawartości mojej skrzynki. Po odrzuceniu różnych śmieci i dziwnych „przydasiów”, wyszło mi coś takiego:

narzędzia rowerowe wszystkie

Jest tego trochę, prawda? Oczywiście wciąż brakuje tutaj kilku narzędzi, które by mi się przydały 😉

Dobra wiadomość jest taka, że nie musicie zostawiać milionów monet w sklepie żelaznym. Szpachelki i pilników do metalu raczej nie używa się zbyt często. Podzieliłem narzędzia na dwie grupy – rzeczy, które na pewno się przydadzą i te, które warto mieć, bo ułatwiają życie.
Niezbędne minimum

Na początek powinno wystarczyć coś takiego:

narzędzia rowerowe zestaw minimum

Musicie przyznać, że ten zestaw nie wygląda już tak strasznie. Spójrzmy, co my tu mamy.

Klucz 15 i klucz nastawny – pierwszy jest niezbędny przy odkręcaniu koła, drugim można obsłużyć pozostałe nakrętki.
Klucze imbusowe.
Śrubokręt krzyżakowy – zastanawiałem się, czy nie dodać śrubokręta płaskiego, ale we współczesnych rowerach stosuje się przeważnie śruby krzyżakowe.
Dwie łyżki do zdejmowania opon.
Zapasowa dętka i pompka – świat jest tak skonstruowany, że gumy łapie się w niedzielę albo innego dnia, kiedy sklepy rowerowe są zamknięte, a rower jest bardzo potrzebny. Tak już jest. Warto się z tym pogodzić i przygotować na taką okoliczność.
Olej do łańcucha – od czasu do czasu trzeba przesmarować napęd. To wydłuża jego żywotność i daje +10 do przyjemności z jazdy.
Taśma izolacyjna – służy do tymczasowego mocowania tego, co nie powinno latać luzem.

Mając taki zestaw narzędzi, nie dokonacie zaawansowanych napraw, ale na co dzień powinno wystarczyć. Dzięki niemu oszczędzicie na wizytach w serwisie z przebitą dętką. Możecie też wyregulować rower tak, żeby wygodnie się na nim jeździło.
Zestaw wygodny

Gdy narzędziowe minimum mamy już skompletowane, warto dorzucić kilka dodatkowych gadżetów:

narzędzia rowerowe zestaw wygodny

Nazwałem ten zestaw „wygodnym”, bo znalazło się w nim kilka rzeczy, które ułatwiają dłubanie przy rowerze.

Rękawiczki oszczędzają czas spędzony nad umywalką po skończonej pracy, zwłaszcza gdy trzeba zrobić coś przy łańcuchu. W sklepie szukajcie takich, które na palcach mają gumową warstwę. Zwykłe rękawiczki z materiału mogą bowiem przesiąknąć smarem.
Klej i plastikowe opaski zaciskowe (zwane też trytytkami albo zipami) to kolejne narzędzia do przymocowania rzeczy, których nie chcemy zgubić.
Łatki do dętek – sam rzadko ich używam, bo nie chce mi się kleić dętek (wolę wymieniać na nowe), ale znam osoby, które to lubią.
Kombinerki przydają się do trzymania różnych rzeczy, np. linki przy regulacji hamulców typu V-brake.
Klucze 8, 9 i 10 – w zestawie minimalnym można zastąpić je kluczem nastawnym, ale zdecydowanie wygodniej odkręca się nakrętkę dedykowanym kluczem.
Czołówka albo latarka – docenicie ją, grzebiąc przy rowerze w piwnicy albo po zmroku.
Trzecia łyżka do opon – co prawda można zdjąć oponę przy pomocy dwóch łyżek, ale trzema robi się to zdecydowanie łatwiej.
Scyzoryk – po prostu się przydaje 🙂

Na koniec mam do was prośbę i mały bonus. Podzielcie się w komentarzach własnymi doświadczeniami i dajcie znać, co jeszcze powinno znaleźć się wśród najczęściej używanym narzędzi rowerowych. A bonus to specjalny zestaw dla tych, którzy oglądali kiedyś serial „MacGyver”. Wam powinno wystarczyć to: narzędzia rowerowe scyzoryk

 

źródło:http://statekkosmiczny.pl/

Post Author: Tomek Krzywski

Motoryzacja, narzędzia, jedzenie wszystko co mnie fascynuje życiu. Mam też dwie piękne dziewczyny 5letnią Anię i żonę Justynę.